Powrót do ekstraklasy
Jeśli nie liczyć słynnej manifestacji kibiców Cracovii pod ulicą Basztową, za początek triumfalnego powrotu Cracovii do ekstraklasy i piłki nożnej na najwyższym krajowym poziomie uważa się powołanie Grupy 100 - organizacji kibiców, którzy wpłacali co miesiąc 100 zł do klubowej kasy. Na ich czele stał Paweł Misior, który szybko stał się też prezesem klubu. To on sprowadził do Cracovii trenera Wojciecha Stawowego oraz sponsora - Janusza Filipiaka, założyciela informatycznego potentata - krakowskiej firmy Comarch. Wspólnymi siłami udało im się awansować najpierw do drugiej, później zaś po sezonie do pierwszej ligi. Pomogło w tym ściągnięcie niemal za grosze sporej grupy utalentowanych zawodników z Piotrem Gizą i Marcinem Bojarskim na czele. Do awansu do ekstraklasy potrzebne były jeszcze mecze barażowe z Górnikiem Polkowice, oba wygrane w stosunku cztery do zera dla Pasów. Pierwszy mecz Cracovii po powrocie do ekstraklasy zakończył się wyjazdowym zwycięstwem pięć do dwóch nad Zagłębiem Lubin.